Depresja zimowa, czyli ciemność widzę, ciemność

2015-12-28
Depresja zimowa, czyli ciemność widzę, ciemność

Położenie geograficzne Polski warunkuje liczbę słonecznych dni w roku. Wraz z nastaniem jesieni, kiedy dni stają się coraz krótsze, Twoje samopoczucie spada, tracisz energię i chęć do życia. Chociaż ciężko przyznać się przed samym sobą, może to być depresja. Depresja zimowa to dolegliwość sezonowa, jednak ignorowanie jej objawów może mieć poważne konsekwencje. Poświęć zatem kilka minut i sprawdź, czy ten problem dotyka również Ciebie i co możesz zrobić, żeby mu zapobiec.

Skąd ten smutek?

Zimowa depresja to coraz powszechniejsze zjawisko w społeczeństwach rozwiniętych. Jak podają dane, aż cztery razy częściej występuje u kobiet niż u mężczyzn. Specjaliści określają depresję zimową jako sezonową chorobę afektywną (SAD). Ludzie cierpią na nią od późnej jesieni do wczesnej wiosny. W tym okresie zmrok zapada szybciej, a to niedostatek światła słonecznego jest głównym winowajcą depresji. Wpływa on na poziom produkcji melatoniny, czyli hormonu snu. Melatonina wydzielana jest przez szyszynkę. Latem duża ilość światła dostająca się przez oko do mózgu powoduje zmniejszenie poziomu melatoniny, zimą natomiast jej poziom jest znacznie wyższy, co powoduje osłabienie organizmu. Brak naturalnego światła skutkuje także spadkiem stężenia neuroprzekaźników w mózgu, szczególnie serotoniny, która wpływa na nastrój. Przy jej niskim poziomie odczuwasz smutek, rozdrażnienie i ogólne zniechęcenie.

Czy to tylko gorszy dzień? ? objawy depresji

Nie masz siły wstać z łóżka? Nie masz humoru? Przez cały dzień towarzyszy Ci złe samopoczucie i niepokój? Ten stan utrzymuje się już kolejny tydzień? Jeśli Twoja odpowiedź brzmi: tak, jest duże prawdopodobieństwo, że możesz cierpieć na depresję sezonową. To czas na działanie! I nawet jeśli nie widzisz sensu, pozwól innym sobie pomóc! Zespół objawów towarzyszących depresji obejmuje: apatię, ogarniający smutek, skłonność do płaczu, niepokój, stany lękowe, niemożność skupienia uwagi i kłopoty z koncentracją, drażliwość, potrzebę izolacji, poczucie bezsilności, niechęć do jakiejkolwiek aktywności, obojętność, senność, spadek poczucia własnej wartości, zmęczenie, zwiększony apetyt, w szczególności na słodycze, osłabienie popędu seksualnego, a u kobiet często występuje nasilenie zespołu napięcia przedmiesiączkowego.

Jak nie dać się depresji?

Nie ma złotego środka, który zapobiega depresji. Istnieje jednak kilka wskazówek, które pomogą przetrwać okres jesienno-zimowy. Po pierwsze ? dieta i aktywność fizyczna. Włącz do codziennego jadłospisu świeże owoce i warzywa oraz naturalne soki, suszone owoce i orzechy. Pozwól sobie na kawałek gorzkiej czekolady, która pobudzi wytwarzanie serotoniny i endorfiny, czyli hormonu szczęścia. Zimowa dieta powinna zawierać zwiększoną porcję węglowodanów oraz witamin z grupy B oraz A i C, a także magnezu, żelaza, cynku i selenu. Nie rezygnuj jesienią i zimą ze spacerów czy joggingu, a jeśli pogoda uniemożliwia uprawianie sportu na dworze, skorzystaj z licznych ofert: siłowni, klubów fitness czy basenu. Oczywiście, jeśli tylko możesz sobie na to pozwolić, zaplanuj wakacje w ciepłych krajach, naładujesz akumulatory i odetchniesz od szarości i zimna.

Natura z apteki, czyli fototerapia i ziołolecznictwo

Kiedy czujesz, że zmiana diety i ćwiczenia fizyczne to za mało, spróbuj ziołoterapii. Tradycyjnie stosowanymi ziołami w leczeniu depresji są dziurawiec, żeń-szeń, gingko biloba, rozmaryn lekarski, chmiel zwyczajny. Dużą skuteczność przypisuje się zwłaszcza wyciągowi z dziurawca (np. Intractum Hyperici), który przynosi pozytywne rezultaty przy lekkich i średnich stanach depresyjnych. Możesz także wypróbować doświetlanie organizmu specjalnymi lampami antydepresyjnymi. Takie sesje powinno się urządzać dwa razy dziennie, przynajmniej po 30 minut. Na rynku dostępnych jest kilka rodzajów takich lamp, które emitują światło o natężeniu od 2500 do 10000 luksów. Inny rodzaj lamp, które dają pozytywne efekty terapeutyczne to lampy sollux wykorzystujące światło podczerwone. Fototerapia rozpoczęta w momencie pojawienia się pierwszych oznak depresji sezonowej daje pozytywne rezultaty u ok. 70% przypadków. W aptekach można również spotkać ziołowe preparaty lecznicze łagodzące objawy depresji takie jak: Persen Forte, Deprim Forte, Kalms, Depribon. Wprawdzie sprzedawane są one bez recepty, ale ich stosowanie najlepiej skonsultować ze specjalistą, który doradzi i pomoże wybrać najlepszy dla Ciebie środek.

Nie pozwól pokonać się depresji, walcz z nią na wszystkich frontach. Wpuść światło do mieszkania, nie odgradzaj się grubymi zasłonami, łap każdy promyk słońca. Zainwestuj w silniejsze żarówki, które imitują światło słoneczne. A przede wszystkim nie wstydź się prosić o pomoc! Rozmowa z psychologiem ułatwi Ci przejście przez ten trudny okres. Niech motywacją i przestrogą będzie fakt, iż nieleczona depresja zimowa może przekształcić się w stan permanentny oraz doprowadzić do bardzo poważnych następstw, a nawet próby samobójczej.

Autor: Ewa Krulicka

 

Pokaż więcej wpisów z Grudzień 2015
* Przed użyciem leków zapoznaj się z jego ulotką, która zawiera wskazania, przeciwskazania, dane dotyczace działań niepożądanych i dawkowanie oraz informacje dotyczace stosowania produktu leczniczego, bądź skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij