Wakacyjny ból karku

2015-08-23
Wakacyjny ból karku

Dziwnym trafem często na wakacjach zdarza się, że nagle dopada nas silny ból karku. Uczucie jest bardzo nieprzyjemne, często określane sztywnością, ciągnięciem w jedną stronę. Taki ból powoduje mocne ograniczenie ruchów głową i lęk przed nawet lekkim obrotem głowy w jakąkolwiek stronę.

Co może wywołać ból karku?

Taki wakacyjny ból karku powstaje najczęściej w wyniku podróży klimatyzowanym samochodem. Wtedy chłodne powietrze podrażnia zakończenia nerwowe i doprowadza do na tyle mocnego przykurczu mięśni, że aż wywołuje ból.

Jadąc samochodem przez dłuższy czas lub lecąc samolotem można nabawić się takiego bólu karku również z powodu siedzenia w takiej samej pozycji przez dłuższy czas. Wtedy mięśnie napinają się i dochodzi do przeciążenia odcinka szyjnego kręgosłupa.

Czasami niektórzy potrafią nabawić się takiego bólu podczas mycia głowy ,,na kolanach??. Taka pozycja zmusza nasz kark do mocnego pochylenia się pod sporym kątem a potem wstając zazwyczaj ma się odruch odgięcia głowy mocno do tyłu i wtedy właśnie dochodzi do bolesnego naciągnięcia mięśni.

Na wakacjach a konkretnie na plaży również można doprowadzić do bólu karku. Niewinne leniuchowanie na brzuszku pod parasolem na leżaku a może jeszcze kilkunastominutowa drzemka z głową odwróconą mocno w jedną stronę - to może skończyć się tylko bólem karku.

Jak sobie pomóc?

Jadąc samochodem lub lecąc samolotem pamiętajmy o owinięciu szyi lekką chustą lub apaszką. W trakcie podróży nie wolno nam zapominać o drobnych ćwiczeniach. Należy co jakiś czas obracać głowę w różnych kierunkach przechylając lekko głowę w kierunku jednego ramienia, drugiego a potem do przodu i lekko do tyłu. Wzmocni to mięśnie szyi. Najgorzej jest gdy podróżujemy nocą. Osoby, które śpią w samochodzie, szczególnie dzieci, mogą narzekać na taki rodzaj bólu.

Stosować warto również masaż mięśni wokół karku przy użyciu olejku rozmarynowego i majerankowego, ale kto zabiera takie rzeczy w podróż.

Gdy jesteśmy już na miejscu na pewno możemy wykonać okład z ręcznika zamoczonego w bardzo ciepłej wodzie. Bardzo dobrze robi też prysznic ciepłą wodą skierowany na kark.

Jeśli mamy taką możliwość warto zabrać na wakacje jakieś plastry rozgrzewające: Prel Red, Kapsiplast, Fastplast - choć trzeba używać ich ostrożnie bo mogą się okazać bardzo mocne. Dobrym rozwiązaniem jest zabranie ze sobą okładów żelowych zimno - ciepłych, które można zarówno ogrzewać w gorącej wodzie jak i zamrażać w zamrażalniku.

Idealnym rozwiązaniem wydaje się być jednak dokonanie zakupu maści rozgrzewającej, którą należy wmasowywać 2-3 razy dziennie w bolący mięsień. Do takich maści zaliczyć można: Neocapsiderm, Capsigel N, Analgolan, Argol Rheuma i całą serię maści końskich rozgrzewających.

W niektórych przypadkach zasadnym okazuje się również użycie zwykłych leków przeciwbólowych i przeciwzapalnych takich jak: ibuprofen (np. Ibum, Ibuprofen), paracetamol (np. Apap, Paracetamol Polfa) lub dexketoprofen np. Dexak.

Autor: mgr farm. Agnieszka Wojtala

Pokaż więcej wpisów z Sierpień 2015
* Przed użyciem leków zapoznaj się z jego ulotką, która zawiera wskazania, przeciwskazania, dane dotyczace działań niepożądanych i dawkowanie oraz informacje dotyczace stosowania produktu leczniczego, bądź skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij