Jak bezpiecznie opalać się na słońcu?

2021-05-25
Jak bezpiecznie opalać się na słońcu?

Od kilku lat stale rośnie nasza świadomość względem stosowania ochrony przeciwsłonecznej. Ochrona skóry w czasie opalania staje się normą nie tylko na egzotycznych plażach, ale nad Bałtykiem, na górskich ścieżkach i w miejskich parkach. A czy Ty znasz zasady bezpiecznego korzystania ze słońca? Może nadal nie wiesz, jaki filtr przeciwsłoneczny wybrać? Oto, co musisz wiedzieć przed rozpoczynającym się sezonem wakacyjnym!

Opalanie na słońcu – ile czasu?

Nie da się ukryć, że wygrzewanie się w promieniach słonecznych poprawia samopoczucie, jednak nadmierne opalanie jest niebezpieczne dla naszego zdrowia! Dlatego też czas spędzany na kąpielach słonecznych powinien być ograniczony, a samą skórę należy po zimie przyzwyczaić do słońca, mikrodawkując jej promienie słoneczne przez zaledwie kilka minut dziennie, dzięki czemu uruchomi ona swoje mechanizmy obronne. Wiele osób popełnia niestety błąd i od razu funduje skórze całodniową sesję na słońcu, co w większości przypadków kończy się silnymi poparzeniami słonecznymi! Gdy skóra zaadaptuje się do wakacyjnych warunków, czas spędzany na słońcu można wydłużać, pamiętając jednak o kilku ważnych kwestiach.

Po pierwsze z opalania należy zrezygnować w godzinach od 10 do 15, gdy słońce operuje najsilniej i bardzo łatwo o oparzenia słoneczne. Najlepszą porą na kąpiele słoneczne są godziny poranne od 8 do 10 i popołudniowe od 15 do 18. Po drugie czas ekspozycji skóry na promienie UV trzeba zawsze dostosować do fototypu skóry, to on w dużej mierze decyduje o tym, ile można się opalać na słońcu. Zasada jest taka – im jaśniejsza cera, tym krócej powinna być opalana i wyższej ochrony przeciwsłonecznej potrzebuje. Po trzecie eksperci zalecają, aby opalać się z przerwami, np. rekomendują co 20 minut zmieniać pozycję opalania.

Zasady bezpiecznego opalania

Zachowanie umiaru odnośnie do czasu spędzanego na słońcu to zaledwie jedna z reguł, która pozwala na bezpieczne opalanie. Jeszcze przed sezonem letnim warto odpowiednio przygotować ciało na większą dawkę słońca. W pierwszej kolejności zaleca się dietę wzbogacić w antyoksydanty, np. stosując suplementy diety z beta-karotenem, który jest naturalnym filtrem UV. Ponadto beta-karoten to jedyny bezpieczny sposób na to, jak przyspieszyć opalanie na słońcu! Zanim rozpocznie się wielkie opalanie, trzeba przerwać kuracje kosmetyczne bazujące na retinolu i kwasach, gdyż składniki te zwiększają ryzyko powstawania przebarwień. Zaleca się także wykonać peeling skóry i solidnie ją nawilżać, złuszczenie martwego naskórka sprawi, że skóra będzie równomiernie się opalać!

Najważniejszą zasadą bezpiecznego korzystania ze słońca jest ochrona skóry w czasie opalania. Podstawą jest oczywiście filtr przeciwsłoneczny, jednak zanim przejdziemy do omawiania kosmetyków do opalania, warto jeszcze przypomnieć, że przed promieniowaniem UV trzeba koniecznie chronić oczy oraz głowę! Dodatkowo trzeba też chronić organizm przed odwodnieniem, które może wystąpić wskutek silnego pocenia się ciała. W upalne dni ważne jest zwiększenie podaży wody przynajmniej do 3 litrów dziennie! Rozmawiając o opalaniu, nie można zapomnieć o posłonecznej pielęgnacji skóry. Po ekspozycji na słońcu zaleca się stosować kosmetyki o działaniu łagodzącym, nawilżającym i chłodzącym, które wspierają procesy regeneracji i odnowy naskórka (m.in. kosmetyki z panthenolem, witaminą E, alantoiną).

Kosmetyki do opalania

Coraz więcej z nas chce w sposób bezpieczny korzystać ze słońca, dlatego wraz z nastaniem pierwszych słonecznych dni w aptekach i drogeriach kosmetyki do opalania schodzą jak ciepłe bułeczki. Dużą popularnością cieszą się m.in. kosmetyki do opalania Ziaja i kosmetyki do opalania Cera+. Wiele marek oferuje całe linie poświęcone ochronie przeciwsłonecznej (np. kosmetyki do opalania Iwostin Solecrinkosmetyki do opalania Mustela Sun), na co zwrócić uwagę przy wyborze? Przede wszystkim kosmetyk powinien zapewniać ochronę przed całym spektrum promieniowania ultrafioletowego – UVA (UVA1, UVA2)/UVB (oba wykazują działanie kancerogenne).

Promieniowanie UVB to tylko 5% całości promieniowania UV docierającego do Ziemi, resztę stanowi UVA. UVB jest „aktywne” jedynie wiosną i latem (największe natężenie przypada w godzinach od 10 do 15). Promienie UVB nie wnikają zbyt głęboko, ich działanie widoczne jest głównie na skórze w postaci opalenizny, a także rumienia i oparzeń słonecznych, równocześnie to one zapewniają skórną syntezę witaminy D3! Natężenie promieniowania UVA jest takie samo przez cały rok, nie zatrzymują go chmury, szyby ani ubrania, co więcej, wnika głęboko w skórę, gdzie uszkadza włókna kolagenowe i elastynowe, powodując fotostarzenie się skóry, odpowiada ono także za alergie słoneczne i fotodermatozy.

Przez lata zagrożenie związane z UVA było ignorowane, gdyż skutki jego działania nie są widoczne od razu, dopiero po czasie! Powszechnie stosowane na kosmetykach do opalania oznaczenie SPF dotyczy wyłączenie promieni UVB i informuje o tym, ile więcej promieniowania UVB jest potrzebne do wywołania rumienia na skórze zabezpieczonej filtrem w stosunku do skóry niechronionej. O tym, czy dany kosmetyk chroni przed UVA, informuje zaś umieszczony na opakowaniu symbol UVA w kółeczku, IPD, PPD lub PA+++. W ostatnim czasie na rynku pojawiają się także preparaty o pełnym spektrum ochrony, które chronią przed UVA/UVB, a także przed promieniowaniem podczerwonym i światłem widzialnym (np. kosmetyki do opalania Farmona Sun).

Dobry krem z filtrami to jednak nie wszystko, kluczowa jest także jego aplikacja! Pierwszą warstwę preparatu należy nałożyć jeszcze przed wyjściem z domu (15-20 minut przed ekspozycją na słońce), drugą warstwę można dołożyć po około 30 minutach opalania, nie jest to jednak konieczne. Obowiązkowe są natomiast kolejne aplikacje po około dwóch godzinach lub wcześniej np. po wyjściu z wody lub po wytarciu skóry ręcznikiem! Reaplikacje pozwalają zachować stabilny poziom ochrony, jednak tylko wtedy, gdy preparat stosuje się obficie i równomiernie. Na koniec trzeba jeszcze obalić jeden mit związany ze stosowaniem wysokiej ochrony przeciwsłonecznej, mianowicie ten, że kremy z filtrem blokują syntezę witaminy D3 w skórze. Nie do końca jest to prawda. Po pierwsze żaden kosmetyk nie zapewnia 100% ochrony. Po drugie nikt, naprawdę nikt nie stosuje filtrów w odpowiedniej ilości!

Filtry przeciwsłoneczne SPF – czym kierować się przy wyborze?

Sercem kosmetyków na opalanie jest filtr przeciwsłoneczny. Podczas zakupów należy zwracać uwagę nie tylko na stopień ochrony, ale i na rodzaj filtra zawartego w kosmetyku. Do wyboru są filtry chemiczne (organiczne) i fizyczne (mineralne – tlenek cynku, dwutlenek tytanu). Zasadnicza różnica polega na tym, że filtry mineralne odbijają i rozpraszają promienie UV, a filtry chemiczne je pochłaniają i przetwarzają w energię cieplną. Oba rodzaje mają swoje zalety i wady. Filtry mineralne są uważane za bezpieczniejsze, nie przenikają w głąb skóry! Ich minusem jest to, że są tępe w aplikacji i łatwiej się ścierają. Ponadto bielą skórę, co częściowo rozwiązuje stosowanie nanocząsteczek, jednak same nanocząsteczki budzą pewne kontrowersje (podejrzewa się, że mogą przenikać w głąb skóry). Filtry chemiczne są natomiast niewidoczne na skórze, łatwo się rozprowadzają i są dużo trwalsze niż filtry mineralne. A wady?

Mogą powodować podrażnienia i przenikają do krwiobiegu! Na szczęście filtrów chemicznych jest bardzo dużo i nie wszystkie z nich uznawane są za niebezpieczne, niestabilne lub wywołujące niepożądane reakcje w kontakcie z promieniami słonecznymi (za filtry niebezpieczne uznaje się m.in. Octocrylene, Oxybenzone, Homosalate). Podczas kupowania kosmetyków do opalania warto wybierać te, które mają w swoim składzie fotostabilne filtry organiczne i mineralne, taka kompozycja zapewnia lepszą ochronę przeciwsłoneczną (np. kosmetyki do opalania Eris).

Kto powinien zrezygnować z kąpieli słonecznych?

Opalanie to zdecydowanie nie jest „sport” dla kobiet ciężarnych, które źle znoszą upały. Nadmierna ekspozycja na słońce nie jest też zalecana dla niemowląt i małych dzieci, dla seniorów oraz osób przewlekle chorych np. na nadciśnienie, cukrzycę, choroby autoimmunologiczne (toczeń rumieniowaty). Ponadto z opalania powinny zrezygnować osoby, które mają alergię na słońce, a także osoby przyjmujące leki o właściwościach fotouczulających (np. antykoncepcja hormonalna, niektóre antybiotyki, niesteroidowe leki przeciwzapalne).

Bezpieczne opalanie to stopniowe, powolne budowanie opalenizny. Kąpiele słoneczne w samo południe, gdy słońce niemiłosiernie praży w dodatku bez odpowiedniej ochrony UV, to recepta na oparzenia słoneczne, przebarwienia, przyspieszone starzenie skóry, a także nowotwory skóry!

Pokaż więcej wpisów z Maj 2021
pixel