Nowe dowody na skuteczność amantadyny w leczeniu Covid-19

2021-12-08
Nowe dowody na skuteczność amantadyny w leczeniu Covid-19

Od samego początku pandemii naukowcy i lekarze na całym świecie gorączkowo poszukują skutecznych metod leczenia koronowirusa, m.in. sprawdzając, czy już zarejestrowane i przebadane pod kątem bezpieczeństwa preparaty mogą stanowić oręże w walce z Covid-19. Jedną z substancji leczniczych, której użycie w leczeniu zakażenia SARS-CoV-2 wywołało najwięcej kontrowersji – mimo licznych dowodów na jej skuteczność przedstawianych przez lekarzy z całego świata – jest amantadyna. W ostatnich dniach ukazał się artykuł międzynarodowej grupy naukowców, który potwierdza przypuszczenia, że amantadyna potencjalnie może być skutecznym sposobem leczenia Covid-19!

Amantadyna

Czym właściwie jest amantadyna? Jest to substancja czynna (pochodna adamantanu), która na rynku farmaceutycznym funkcjonuje już od kilkudziesięciu lat (wydawana jest wyłącznie na receptę!). Początkowo była ona stosowana jako lek o działaniu przeciwwirusowym w leczeniu grypy typu A. Obecnie wykorzystuje się ją w leczeniu pacjentów z chorobą Parkinsona oraz z tzw. zespołami parkinsonowskimi objawiającymi się m.in. sztywnością, drżeniem, hipokinezją i akinezją (amina wchodząca w skład amantadyny powoduje uwalnianie w organizmie dopaminy, co pomaga łagodzić drżenie i inne objawy). Ze względu na fakt, że amantadyna jest „starym” lekiem, została dokładnie przebadana – dobrze znane są jej działania niepożądane oraz przeciwwskazania do jej stosowania. Bardzo istotną kwestią przemawiającą za testowaniem amantadyny w leczeniu Covid-19 jest jej niska cena. Produkty lecznicze z amantadyną, które dostępne są w polskich aptekach (np. Viregyt-K, Amantix), nie kosztują więcej niż około 20zł.

Amantadyna vs Covid-19

Lista substancji leczniczych sprawdzanych pod kątem skuteczności w walce z zakażeniem wywoływanym przez koronawirusa SARS-CoV-2 jest bardzo długa, jednak żadna z nich nie stała się bohaterką tak wielu kontrowersji co amantadyna. Od momentu, gdy mała grupa lekarzy na własną rękę zaczęła opracowywać schematy leczenia Covid-19 z użyciem amantadyny i w dodatku osiągała bardzo dobre rezultaty, zdecydowana część środowiska medycznego negowała ich pracę i doświadczenia, nie traktując amantadyny jako potencjalnego leku na Covid-19, a nawet obawiając się jej szkodliwego działania. W Polsce bardzo krytycznie wobec amantadyny wypowiadało się i nadal wypowiada wielu lekarzy oraz doradców rządowych do spraw medycznych, zaś medycy stosujący ten lek u pacjentów zakażonych SARS-CoV-2 (m.in. dr Włodzimierz Bodnar – jeden z największych orędowników amantadyny) narażeni są na donosy, zastraszanie, a nawet kary finansowe.

A skąd w ogóle pojawił się pomysł, że amantadyna może być stosowana w zapobieganiu infekcji wywoływanej przez SARS-CoV-2, a także w łagodzeniu objawów zakażenia? Skoro amantadyna jest lekiem przeciwwirusowym, który hamuje replikację wirusa, naturalne wydawało się sprawdzenie, czy poradzi sobie z koronawirusem. Jednak to nie wszystko! Bazując na własnych obserwacjach, potencjalną skuteczność amantadyny na przebieg Covid-19 u pacjentów neurologicznych wskazywał prof. Konrad Rejdak i prof. Paweł Grieb.

Do tej pory głównymi zarzutami przeciwników amantadyny było wysokie ryzyko w stosowaniu jej off label, czyli we wskazaniach spoza charakterystyki produktu leczniczego oraz brak naukowych przesłanek do rozpoczęcia badań klinicznych nad wykorzystaniem tej substancji czynnej w leczeniu Covid-19. Jednak wraz z publikacją wyników bardzo szczegółowych badań międzynarodowego zespołu naukowców opublikowanych 1 grudnia 2021 roku przez prestiżowe czasopismo Nature (dokładniej w należącym do grupy Nature piśmie Communications Biology) został obalony zarzut o braku przesłanek naukowych!

Jak amantadyna wpływa na SARS-CoV-2?

Naukowcy z Niemiec, Grecji i Danii w swoim artykule podsumowującym badania nad wykorzystaniem amantadyny w leczeniu zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2 doszli do jednoznacznego wniosku, że amantadyna może potencjalnie stanowić skuteczny, łatwo dostępny i tani sposób leczenia Covid-19! Stwierdzenie to zostało poparte dowodami w postaci wyników badań komórkowych prowadzonych z użyciem komórek żaby szponiastej. Badacze wykazali, że amantadyna oraz heksametylenu amiloryd (HMA) blokują aktywność kanału jonowego (tzw. wiroporyna) białka E z wirusa SARS-CoV-2 (co warte podkreślenia, takiego działania nie ma rymantadyna, czyli pochodna amantadyny!). Fakt, że zarówno amantadyna, jak i HMA wiążą się z białkiem E, zostało ocenione na podstawie symulacji NMR roztworu i dynamiki molekularnej.

Dodatkowo naukowcy w trakcie swoich badań zidentyfikowali dwa nowe kanały jonowe koronawirusa – ORF7b oraz ORF10 i zaobserwowali, że amantadyna blokuje aktywność nie tylko wcześniej znanej wiroporyny białka E, ale również nowo odkrytego kanału jonowego ORF10. Dlaczego kanały jonowe, czyli wiroporyny są tak istotne? Tworzą one pory w błonie komórek ludzkich, co prowadzi do modyfikowania oraz zaburzania ważnych funkcji komórkowych (m.in. przepuszczalności błony). Jako bloker aż dwóch kanałów jonowych (podwójna podstawa molekularna) amantadyna ma duży potencjał, by zostać nowym, tanim, łatwo dostępnym, a przede wszystkim skutecznym sposobem leczenia Covid-19.

Amantadyna w badaniach klinicznych

Przedstawione wyniki badań mogą napawać optymizmem, jednakże trzeba pamiętać, że są to wyniki badań in vitro, czyli przeprowadzanych w warunkach laboratoryjnych – poza organizmem. Aby wykazać faktyczną skuteczność stosowania amantadyny u ludzi, konieczne jest przeprowadzenie badań klinicznych, czyli po prostu badań na pacjentach chorych na Covid-19. Niestety liczne przykłady osób wyleczonych przedstawiane przez lekarzy rekomendujących i stosujących amantadynę w leczeniu Covid-19 nie stanowią wystarczającego dowodu świadczącego o jej skuteczności. Takich dowodów mogą dostarczyć jedynie randomizowane, kontrolowane badania kliniczne z podwójnie ślepą próbą. Wprawdzie w Polsce prowadzone są takie badania (m.in. pod kierownictwem prof. Rejdaka), jednak na ich wyniki trzeba jeszcze poczekać.

Czy amantadyna to nasz ratunek w obliczu przedłużającej się pandemii SARS-CoV-2? Nowe badania przedstawione w Nature dają jasny sygnał, że amantadyna to kierunek, w którym należy podążać. Co to oznacza w praktyce? Przede wszystkim to, że przesłanki do stosowania amantadyny w leczeniu Covid-19 są jak najbardziej właściwe, jednak wymagają potwierdzenia odpowiednio przeprowadzonymi badaniami klinicznymi. Niemniej jednak na całym świecie, także w Polsce, lekarze z powodzeniem stosują amantadynę u swoich covidowych pacjentów. Jednakże mimo doniesień o pozytywnych rezultatach terapii amantadyną osoby chore na Covid-19, które chcą rozpocząć takie leczenie, nie powinny stosować tego leku na własną rękę! Terapię powinien prowadzić lekarz, który ma już doświadczenie w stosowaniu amantadyny!

Autor: Ewa Krulicka, i-Apteka.pl

Pokaż więcej wpisów z Grudzień 2021
pixel