Węgiel nie tylko na biegunkę!

2019-09-10
Węgiel nie tylko na biegunkę!Węgiel leczniczy (Carbo medicinalis) – naturalny lek pierwszego rzutu w przypadku wystąpienia biegunki lub zatrucia. Kiedyś obowiązkowa pozycja w każdej domowej apteczce, następnie nieco wyparty przez rozreklamowane preparaty farmaceutycznych gigantów – niestety niesłusznie! Dziś węgiel apteczny powraca do łask i odsłania przed nami swoje nowe, niestandardowe zastosowania – nie tylko w lecznictwie...

Czym jest węgiel leczniczy?

Kto z nas nie pamięta czarnych, brudzących tabletek – na dodatek zupełnie nijakich w smaku, które aplikowano nam w dzieciństwie podczas zatrucia pokarmowego? Oczywiście próba przywołania wspomnień nie oznacza, że węgiel został całkowicie wyparty z obrotu aptecznego, ale zdecydowanie stracił na popularności w momencie, gdy do głosu doszły leki wskazane przy biegunce, zawierające loperamid lub nifuroksazyd. Na ich popularności zaważyła łatwiejsza metoda podania i szybkie działanie zapierające – bezcenne np. podczas wakacyjnych wojaży! Obecnie węgiel kupimy także w postaci wygodnych kapsułek, a w odróżnieniu od swoich farmakologicznych kuzynów Węgiel leczniczy pozyskiwany jest z surowców naturalnych i jest pierwiastkową formą węgla m.in. węgla drzewnego. Carbo medicinalis posiada właściwości absorpcyjne – czyli najprościej rzecz ujmując jest swego rodzaju „odkurzaczem” toksyn znajdujących się przewodzie pokarmowym człowieka. Uznaje się, że Węgiel leczniczy jest środkiem bezpiecznym w stosowaniu, lecz mimo to należy pamiętać, że każdy lek, każda przyjmowana substancja o właściwościach leczniczych, która stosowana jest w niewłaściwy sposób może zaszkodzić – dlatego tak ważny jest umiar i zachowanie zasad przyjmowania zgodnie z zaleceniami.

Węgiel w kosmetykach – hit czy kit?

Alternatywne wykorzystanie Węgla leczniczego i jego triumfalny powrót w nowych odsłonach zastosowania, to często przewijający się temat w wielu artykułach prasowych i internetowych, a blogosfera aż huczy od komentarzy w tej kwestii! Na rynek raz za razem wkraczają kolejne kosmetyki z dodatkiem węgla – nawet popularna marka francuskich kosmetyków Nuxe wypromowała maskę detoksykującą i dodającą blasku skórze, stworzoną właśnie na bazie węgla roślinnego i wody różanej. Propozycji jest oczywiście więcej, jak np. Maski na tkaninie czy głęboko oczyszczające maski typu peel-off z dodatkiem węgla – tego rodzaju kosmetyki świetnie sprawdzają się w pielęgnacji uzupełniającej cery problematycznej i tłustej. Węgiel aktywny ujęty w składzie kosmetyków, doskonale oczyszcza, detoksykuje i odświeża cerę. Aktywny węgiel zaczął pojawiać się w całych seriach kosmetyków, co świadczy o wzroście jego popularności nie tylko wśród miłośników maseczek do twarzy. W ofercie wielu marek (np. Equilibra) dostępne są także szampony do włosów, żele oczyszczające do twarzy i ciała oraz mydła z węglem.

Węgiel wybieli!


Paradoksalnie węgiel, który wedle przekonań „brudzi” znalazł swoje zastosowanie jako składnik wspomagający wybielanie. Tym samym nikogo już nie dziwi czarny płyn do płukania jamy ustnej, czarna nić dentystyczna czy węglowa pasta do zębów, jak np. UltraBlanc wybielająca pasta z węglem aktywnym. Węgiel aktywny działa wyłącznie powierzchniowo, co oznacza, że nie pomoże nam wybielić zębów o kilka tonów, a jedynie oczyścić z osadu i ewentualnych przebarwień powstałych na skutek spożywania i picia produktów barwiących. W sieci znajdziemy wiele przepisów DIY z wykorzystaniem węgla leczniczego jako składnika do produkcji kosmetyków domowej roboty. Mimo popularności tego rodzaju działań, które są bardzo ciekawe i oszczędne dla domowego budżetu bezpieczniej jest – zwłaszcza dla osób eksperymentujących z wybielaniem zębów – sięgać po atestowane i gotowe preparaty, które nie uszkodzą szkliwa i nie wywołają podrażnień, znajdziemy je zarówno w aptekach (np. Ecodenta czarna pasta), jak i w drogeriach.

Autor: mgr Anna Bawer, i-Apteka.pl


Pokaż więcej wpisów z Wrzesień 2019
Podziel się swoim komentarzem z innymi
pixel